Strange blog

16 listopada, 2009

Historia o HP i obiecanym upgrade do Windows 7

Zamieszczony przez: strange w: Just Strange| Zakupy| technologie

Wszyscy pamiętamy narzekania producentów sprzętu, że zapowiedź premiery Windows 7 i indolencja Visty przyczyni się do znacznego spadku sprzedaży komputerów. Nic dziwnego, że ludzie wolą poczekać kilka miesięcy, aby kupić sprzęt z nowym system MS.

Teoretycznym wyjściem z sytuacji była możliwość “darmowej” aktualizacji komputera zakupionego po 26. czerwca 2009. Niby prosta sprawa. Kupujesz system z MS Vista i po premierze (22. października 2009) robisz upgrade do Windows 7.

HP jednak… postanowiło zrobić własną sztuczkę.

Początek historii.

Nie miałem zamiaru kupować sprzętu przed premierą siódemki. Jakieś zabawy z upgrade nie były kuszące. Mój laptop miał jednak inne plany… i zmarł. Ponieważ od początku korzystam z HP postanowiłem zostać przy tej marce. Namierzyłem sprzęt i zacząłem się wgłębiać w tajniki darmowej aktualizacji.

Tajna cena.

Mimo bardzo usilnych starań nie udało mi się nigdzie znaleźć ceny “darmowej” aktualizacji sprzętu HP do Windows 7. Wszelkie FAQ powiadały, że zostanę obciążony opłatą za przesyłkę i tyle. Niepokojące było to, że nikt nie określił o jaką kwotę toczy się gra. No ale cóż. Sprzęt i tak trzeba było kupić.

Nowy laptop.

Abstrahując od kierunku rozwoju “jakości” sprzętu HP - idzie w kierunku Ludwika i Saby - wszystko ok. Dostałem się do specjalnej strefy dla rejestrujących się w programie aktualizacji HP do Windows 7 - co ciekawe, żeby sprawdzić cenę trzeba było podać S/N nowego sprzętu - najpierw kup kota w worku a potem my powiemy, ile do kota trzeba dopłacić.

I tu pierwsza niespodzianka. Firma obsługująca aktualizacje w imieniu HP (arvato distribution GmbH – technology) policzyła sobie za koszty pakowania i przesyłki 29,90 euro. Jak dla mnie to ciekawa cena za przesyłkę darmowej aktualizacji.

Premiera.

Zgodnie z FAQ wysyłka miała się rozpocząć w dniu premiery Windows 7 - a karta kredytowa miała zostać obciążona wtedy, kiedy przesyłka będzie gotowa do nadania.  Tym czasem…. 22. października i cisza.

Mały poślizg.

28. października otrzymałem maila:

Thank you for ordering the HP Windows 7 Upgrade pack. Your shipment will contain a Windows 7 DVD, the product key and a free HP driver DVD, containing the latest Windows 7 drivers for your HP PC. The collection of the driver DVD and the programming of an automatic upgrade process require some more time. Therefore, we will be able to ship your Windows 7 Upgrade at the beginning of November.

System jest gotowy od kilku miesięcy a oni obudzili się 6 dni po premierze, że trzeba dodać jakieś sterowniki. W dalszej części czytamy:

Due to technical reasons it is not possible to ship your Windows 7 Upgrade pack without the driver DVD. As soon as the upgrade pack has been shipped, we will inform you straight away by email.

Ciekawe czy chcieli zasugerować, że upgrade nie jest możliwy bez tych sterowników. Jeżeli tak to fakt, że od dwóch miesięcy mój laptop chodził już na Windows 7 (skorzystałem z możliwości przedłużania okresu bez aktywacji) był sporą zagadką.

A pieniądze poszły.

Tego samego dnia, w którym zakomunikowano mi, że nastąpiło opóźnienie - nie podając żadnej konkretnej daty realizacji przesyłki - obciążyli moją kartę kredytową. Podobno mieli to zrobić jak będą gotowi.

Przesyłka.

Paczka została nadana poprzez DPD 10. listopada - prawie 2 tygodnie po obciążeniu karty i dotarła do mnie po 3 dniach.

Za co 29.90 euro

Przesyłka zawierała: instrukcja w kilkunastu językach (2,5 strony po polsku - o niczym), płyta z system i płyta ze sterownikami w standardowych kopertach z okienkiem. Całość zapakowana do koperty bąbelkowej za 1 zł. Od Vobis za przedpremierowy zakup Windows 7 dostałem chociaż smycz i koszulkę.

29.90 euro po kursie z dnia obciążenia karty to trochę ponad 128 zł czyli ponad 30% ceny systemu Windows 7 w wersji, którą posiadam.

Kto oszukał klientów HP?

Nie wiem jak inni klienci HP, którzy skorzystali z upgrade do Windows 7 ale ja czuję się oszukany. Kupiłem sprzęt za ponad 4,000 zł a HP nabiło mnie w butelkę przy upgrade. Czy to firma obsługująca akcje za HP czy niedopatrzenie samego HP czy też idiotyczna organizacja przedsięwzięcia - to nas nie powinno interesować.

W nagrodę, że nie czekałem 3 m-ce i dobijając wyniki sprzedaży HP zapłaciłem 128 zł za darmowy upgrade.

Coś czuję, że to mój ostatni laptop HP.

Brak odpowiedzi na "Historia o HP i obiecanym upgrade do Windows 7"

Komentowanie zostało wyłączone.